Nurkowanie kursy i szkolenia Humbak
Klub nurkowy HUMBAK

Nurkowanie - kilka słów.


nurkowanie kurs

Jest sobota, słoneczne grudniowe popołudnie nad Krakowskim Zakrzówkiem, ok. 0 stopni C. Sprzęt jest zmontowany, a my zwarci i gotowi. Przede mną kolejne kilkaset któreś tam nurkowanie. Nagle zadaję pytanie: "Krzysiek ! Przecież jest zimno! Po co my to właściwie robimy? " On uśmiecha się i odpowiada: "No właśnie, po co?" Jednak oboje dobrze wiemy, że odpowiedź na to pytanie padnie już wkrótce. Już za 5 min znajdziemy się w innym podwodnym, milczącym świecie. Właśnie tam pojawi się odpowiedź: Tak, właśnie oto nam chodziło - Jest fajnie. Fajnie, a cóż to w zasadzie ma znaczyć? Tutaj słowo "fajnie" ma wiele twarzy, tak jak wiele twarzy ma nurkowanie. Nurkowanie dostarcza nam wielu wrażeń.

nurkowanie delfin

Sam nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czy przepych życia wśród kolorowych raf morza czerwonego jest ciekawszy od nurkowania do wraków na Bałtyku. Niesamowita przejrzystość ciepłych mórz, gra kolorów i igraszki kolorowych rybek sprawiają, że odczuwamy niesamowite wrażenia estetyczne, wywołane, krótko mówiąc, wszechogarniającym pięknem. Zupełnie, co innego czujemy nurkując do głębszych wraków na Bałtyku, gdzie poniżej 20m robi się ciemno, i jesteśmy zmuszeni do użycia latarek. Głębiny odkrywają przed nami kawał historii w postaci zatopionego statku. Tutaj, w przeciwieństwie do nurkowania w przejrzystych wodach, wrak odsłania nam swoje tajemnice kawałek po kawałku, tylko tyle ile mieści się w wiązce światła rzucanej przez latarkę. Dookoła jest ciemno i cicho, słyszymy tylko własny oddech. Cała ta sceneria sprawia wrażenie głębokiego mistycyzmu, a co za tym idzie, uczy refleksji i poszanowania kolejnego pomnika naszej historii.

nurkowanie elba

Oczywiście form nurkowania jest o wiele więcej. Nurkujemy w górach, jaskiniach pod lodem, w prądzie, w nocy, a każde z takich nurkowań dostarcza nam innych wrażeń. Pomijając wszystkie wymienione wcześniej formy nurkowania, pokuszę się o stwierdzenie, że nurkowanie jest fascynujące samo w sobie. Przebywanie pod wodą daje nam uczucie nieważkości. Zaczynamy latać i dotychczas zakazany 3-ci wymiar staje się tak oczywisty. Latamy wraz ze stadem okoni naokoło korony zatopionych drzew w zalanym Zakrzówku Z łatwością przepływamy nad głębokim urwiskiem i wzdłuż stromych ścian, których zdobycia nie powstydziłby się nie jeden alpinista. Również zawiśnięcie koło komina wielkiego promu nie przysparza nam wielu trudności, podczas gdy w rzeczywistości byłby on niedostępny, znajdując się kilkanaście metrów nad naszymi głowami.

Kto może zostać nurkiem i jak to zrobić?

nurkowanie korsyka

Na początku obalę mit super nurka walczącego z ogromnym ciśnieniem, jakie panuje pod wodą. Oczywiście, nurkując spotykamy się z dużą zmianą ciśnień. Jednak fakt, że ciśnienia te wyrównują się w całym naszym organiźmie, sprawia, iż są nie są one wcale odczuwalne. Dlatego też nurkować może każdy zdrowy człowiek. Zacząć nurkować. Nic prostszego, wystarczy tylko odnaleźć instruktora zrzeszonego w odpowiedniej organizacji szkolącej nurków. W czasach powszechnej globalizacji praktycznie każda organizacja wydaje certyfikaty uznawane na całym świecie. Jedną z takich organizacji jest SDI (Scuba Diving International).

nurkowanie egipt

SDI jest międzynarodową organizacją szkoląca nurków. Została ona powołana przez organizacje techniczną TDI (Technical Diving International) w celu szkolenia nurków rekreacyjnych. Postaram się szybko wyjaśnić różnicę pomiędzy nurkiem technicznym a rekreacyjnym. To, co każdy przeciętny nurek ma w butli, czyli to, czym oddycha po swoim pierwszym kursie nurkowania jest zwykłym powietrzem. Nurkując na powietrzu nie możemy zanurzyć się głębiej niż 40m. Poniżej tej głębokości wysokie ciśnienie azotu powoduje zjawisko znane jako euforia głębin. Krótko mówiąc, przestajemy być odpowiedzialni, i czujemy się jak po spożyciu większej ilości alkoholu. Aby bezpiecznie nurkować na większe głębokości, należy zacząć używać mieszanek helowych. Nurkowanie na takich mieszankach i procedury dekompresyjne z tym związane, to już nurkowanie techniczne. TDI jest pierwszą międzynarodową organizacją, która stworzyła program szkoleń w zakresie nurkowań technicznych.

W roku 1999 TDI powołało do życia SDI. Było to spowodowane brakami w wyszkoleniu młodych adeptów nurkowania przez inne organizacje, które w wyniku komercjalizacji (więcej i szybciej) zaczęły obcinać swój program szkoleń na stopnie podstawowe. Dewizą przewodnią szkoleń SDI jest: "jakość ponad ilość". Pomimo dobrze ustalonego programu szkoleniowego, standardy SDI pozostawiają instruktorowi wolną rękę co do tego, jak ma wyglądać samo szkolenie. Dzięki temu instruktor nurkowania może dopasować przebieg kursu bezpośrednio do potrzeb kursanta. Wszystko to, a szczególnie większa ilość zajęć w mniejszych grupach, wyróżnia szkolenia w SDI spośród szkoleń w innych organizacjach.

W okolicach Bochni i Krakowa kursy nurkowania prowadzone w standardach SDI prowadzi klub nurkowy HUMBAK.

Jak wygląda szkolenie nurkowe w klubie HUMBAK?

Aby zacząć szkolenie, wystarczy tylko skontaktować się z instruktorem i umówić na odpowiedni termin. Z racji tego, że szkolenia prowadzone są w dwuosobowych grupach, nie ma większych problemów z uzgodnieniem odpowiednich terminów. Kurs podstawowy składa się z wykładów, zajęć wstępnych na basenie i nurkowań na wodach otwartych. Zajęcia basenowe przeprowadzane są na basenie w Proszówkach koło Bochni. Jest to idealne miejsce na przeprowadzanie zajęć basenowych, raz, ze względu na miłą życzliwą dla nurków ekipę obsługującą obiekt, rzadko spotykaną na innych basenach, dwa, ze względu na wygodny system wejściówek, nielimitujący czasu pobytu na basenie. Jest to bardzo wygodne, gdyż zawsze można przedłużyć zajęcia, jeśli zajdzie taka potrzeba. Przebieg wykładów, oprócz swojego minimum, w dużej mierze jest uzależniony od ciekawości kursantów. Również forma, w jakiej zostanie zaprezentowana wiedza, zależna jest od wieku kursanta. Powód jest prosty: nie można efektywnie w ten sam sposób prowadzić ożywionego wykładu dla 12 i 50 latka.

Nurkowania na wodach otwartych stanowią całkiem osobny rozdział. Nurkowania takie możemy odbyć zarówno w polskich kamieniołomach. (np. krakowski Zakrzówek ), jak i wśród pięknych raf Morza Czerwonego. Wyprawy nurkowe organizowane przez nasz klub są bardzo zróżnicowane. Od takich, gdzie jedziemy odkrywać nowe, nieznane przez nas miejsca, do wypraw nurkowych do Egiptu.

Czym różnią się takie wyprawy? Przykładowo, chcąc eksplorować rejony Morza Śródziemnego, zbieramy się w kilka samochodów, pakujemy całe niezbędne wyposażenie i ruszamy w nieznane. Co prawda w nieznane ale nie w ciemno. Na ogół wyjazd taki nie jest w ogóle zorganizowany pod względem bazy noclegowej. Zdarza się spanie na dziko i biwakowanie na plażach w malowniczych zatoczkach. Od przypadku do przypadku trafiamy także na kamping. Jednak problem tego, gdzie tak naprawdę spędzimy noc pojawia się dopiero po ostatnim nurkowaniu. Nasz dzień polega głównie na odnalezieniu miejsca, w którym planowaliśmy zanurkować. W przeciwieństwie do noclegów, miejsca te są nam dobrze znane i są efektem wcześniejszych wielogodzinnych poszukiwań w Internecie, analizy dna i prądów na podstawie map morskich i nabrzeża na podstawie zdjęć satelitarnych. Oczywiście dużo informacji dostarcza nam brać nurkowa, której wcześniej było dane odwiedzić te piękne zakątki. Na miejscu wystarczy jeszcze odnaleźć kilku miejscowych ludzi morza, aby ostatecznie potwierdzić i uzupełnić wcześniej zebrane wskazówki.

A wyprawy do Egiptu? Taka wyprawa jest bardzo prosta. Krótko mówiąc nurkowanie dla ludzi wygodnych. Aby ponurkować w Morzu Czerwonym, wystarczy tylko wsiąść w samolot, posiedzieć spokojnie 4 godziny. Na miejscu przewodnik zabiera nas do wygodnego hotelu. Następnego dnia rano przed hotelem czeka na nas busik, który wiezie nas do portu. W porcie czeka na nas piękny jacht, z doświadczoną obsługą, którym popłyniemy na wcześniej ustaloną rafę. Rafę pokazuje nam miejscowy przewodnik. Krótko mówiąc, nic nas nie obchodzi, podziwiamy tylko piękno raf i cieszymy się zawsze słoneczną pogodą. Pomiędzy nurkowaniami załoga częstuje nas przepysznym lunchem, a po wszystkim odwozi nas do hotelu. Nie musimy się martwić ani nabijaniem butli, ani noszeniem sprzętu nurkowego, gdyż ten zostaje na łodzi. Jednym słowem, beztroskie nurkowanie.

Zwiedzanie zostaje zawsze na ostatni dzień. Jest to najlepsze rozwiązanie, gdyż właśnie w tym dniu nie wolno nam nurkować, a to ze względu na 24h zakaz nurkowania przed lotem samolotem. Wtedy właśnie mamy okazję podziwiać piękno starożytnego Egiptu.

Zapraszam na wspólne wyprawy nurkowe z klubem HUMBAK.
Filip Perek


|NURKOWANIE| |WYPRAWY| |NURKOWISKA| |GALERIE| |SZKOŁA| |LINKI| |DOWNLOAD| |SKLEPIK| || |HOME|
Filip Perek ©